Strony

niedziela, 28 lipca 2019

Medycyna estetyczna


Wybrałam się do jakiegokolwiek okulisty, którego znalazłam na popularnej stronie internetowej. Zdziwiły mnie wolne terminy już na następny dzień, ale co można spartaczyć w przypadku zwykłego dobrania okularów? Nawet w salonach optycznych potrafią skutecznie dobrać szkła, więc co dopiero lekarz? Prościzna!

I nie zaprzeczam jakoby ów okulista źle stwierdził moją wadę wzroku (zweryfikuję to gdzie indziej), ale bynajmniej nie czułam atmosfery "okulistycznej".

Na wstępie, przed badaniem, pan zapytał o mój wiek, po czym wręczył mi wizytówkę osoby, która wykonuje laserowe zabiegi oczu. Stwierdził, że już od 21 roku życia można przeprowadzać takie operacje.

Wadę wzroku rozeznał (okazało się, że nieco oślepłam w ciągu 3 lat. Jest to nad wyraz smutne).

Przy końcu wizyty okulista postanowił pójść na całość:
- Dam Pani ulotkę zabiegów medycyny estetycznej, gdyby chciała pani skorzystać.

Pewnie, daj. W końcu i tak dałeś mi już wizytówkę Twojego znajomego na laser i ulotkę najlepszych na świecie nawilżających kropli do oczu. Brak mi tylko uniesienia powiek, żeby lepiej wyeksponować oczy.

Do takich właśnie lekarzy, proszę Państwa, nie ma kolejek.

sobota, 27 stycznia 2018

Herbatka

Piątkowy dzień w pracy zaczął się wybornie (skończył także).

Mamy w pokoju stolik, na którym urzęduje czajnik. Właśnie zagotowała się woda i Dominik podszedł do tegoż stolika wraz ze swoim kubkiem, po czym zabrał głos:
- Aniu, zalewasz czymś?
- Najczęściej wodą - odparłam po chwili namysłu.

czwartek, 21 września 2017

Telefon do...

Na ostatnim roku studiów zatelefonowałam do profesora, z którym mieliśmy ćwiczenia. Bowiem w usosie widniała inna ocena od tej, którą miałam wystawioną w indeksie.
- Dzień dobry, nazywam się... (to naprawdę pech, że się przedstawiłam!), mogę zająć chwilkę? - zapytałam uroczo.
- Tak, oczywiście.
- Dzwonię w sprawie ocen... Bo do indeksu wpisał mi pan piątkę, a w usosie jest czwórka.
- Ale ja nie wstawiałem jeszcze ocen do usosa - w głosie usłyszałam lekki uśmiech.
- Ale ja mam.
- Niemożliwe, dopiero w czwartek to zrobię.
Nie mogłam w to uwierzyć i wciąż ciągnęłam rozmowę:
- Możliwe!
- Proszę pani, ja nazywam się... (przedstawił się!) i uczyłem przedmiotu... (podał nazwę!)... i nie wpisałem jeszcze ocen do usosa - musiał mieć ze mnie niezły ubaw, słyszałam w słuchawce!
- Jejku, przepraszam!!! - wtem ocknęłam się, jaką gafę strzeliłam!

Okazało się, że pomyliłam nazwy przedmiotów, a ten przedmiot, z którego miałam wystawioną ocenę w usosie był w poprzednim semestrze... I, co gorsze - tak, pomyliłam nazwiska wykładowców...

czwartek, 14 września 2017

Osiemnastka

Spotkałam w autobusie mężczyznę. Tańczyłam z nim na osiemnastce kuzynki. Nigdy wcześniej go tu nie widziałam. Dosiadł się i zaczęliśmy rozmawiać:
- Do szkoły jedziesz?
- Szkołę już skończyłam - odpowiadam rzeczowo.
- To teraz coś wyżej?
- Może nie wyglądam, ale studia też już skończyłam.

Czy on pomyślał, że ja też mam osiemnaście lat? 

środa, 22 marca 2017

Filet z kurczaka

Niewielki osiedlowy market.
Za ladą stoi młoda kobieta (pewnie jeszcze nastoletnia), o ładnych rysach twarzy, z nienagannym makijażem i długimi brązowymi włosami spoczywającymi na jej ramionach. Kasuje zakupy Pana P. Biorąc do ręki podwójną pierś z kurczaka, rzecze uroczo:
- Wszystkie te piersi układają się w kształt serca... - po czym układa mięso po drugiej stronie lady i  skierowane w stronę Pana P., ugłaskuje na kształt serca...