Profesor na WOSie (ten sam z historii) opowiada anegdotę o kimś ze swojej rodziny:
-
Teraz jest prawnikiem, ale jak był dzieckiem i pewnego dnia przyszedł z
przedszkola, powiedział do swojego ojca "chuju". Ojciec od razu
wyciągnął pas i... wiecie. Klasyczna rodzina.
Synek: Tatusiu! Tatusiu! Ja nie wiedziałem, że to jest gorsze od skurwysyna!