Niewielki osiedlowy market.
Za ladą stoi młoda kobieta (pewnie jeszcze nastoletnia), o ładnych rysach twarzy, z nienagannym makijażem i długimi brązowymi włosami spoczywającymi na jej ramionach. Kasuje zakupy Pana P. Biorąc do ręki podwójną pierś z kurczaka, rzecze uroczo:
- Wszystkie te piersi układają się w kształt serca... - po czym układa mięso po drugiej stronie lady i skierowane w stronę Pana P., ugłaskuje na kształt serca...