Źródło: pixabay.com
Ludzie ulubili sobie okołonoworoczne planowanie tego, co chcieliby zrobić, a wiedzą, że będzie ciężko Planują, że dokonają niemożliwego w nowym roku, po znalezieniu dobrej pracy czy miłości swojego życia. O ile dwie ostatnie nie wiadomo czy kiedykolwiek nastaną, o tyle upływ czasu w postaci kalendarzowego roku jest całkiem mierzalny. Nie byłam odmiennym przypadkiem, gdy pierwszego stycznia 2020 r. podjęłam jakże precyzyjną myśl: napiszę książkę i dokonam tego w 2020 roku!
Od tamtej pory upłynęło dużo czasu, zdecydowanie za dużo. Dzisiaj zrobiło mi się głupio, że nie poczyniłam żadnych czynności i wnet wymyśliłam spis treści oraz tytuł.
Małość i słabość człowieka jest zatrważająca. Marzenia o własnej opasłej lekturze same się nie urzeczywistnią. Pomyślałam, że skoro osiem lat temu miłość zmotywowała mnie do czynów, tym razem nie będzie inaczej!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz