Strony

sobota, 27 stycznia 2018

Herbatka

Piątkowy dzień w pracy zaczął się wybornie (skończył także).

Mamy w pokoju stolik, na którym urzęduje czajnik. Właśnie zagotowała się woda i Dominik podszedł do tegoż stolika wraz ze swoim kubkiem, po czym zabrał głos:
- Aniu, zalewasz czymś?
- Najczęściej wodą - odparłam po chwili namysłu.

czwartek, 21 września 2017

Telefon do...

Na ostatnim roku studiów zatelefonowałam do profesora, z którym mieliśmy ćwiczenia. Bowiem w usosie widniała inna ocena od tej, którą miałam wystawioną w indeksie.
- Dzień dobry, nazywam się... (to naprawdę pech, że się przedstawiłam!), mogę zająć chwilkę? - zapytałam uroczo.
- Tak, oczywiście.
- Dzwonię w sprawie ocen... Bo do indeksu wpisał mi pan piątkę, a w usosie jest czwórka.
- Ale ja nie wstawiałem jeszcze ocen do usosa - w głosie usłyszałam lekki uśmiech.
- Ale ja mam.
- Niemożliwe, dopiero w czwartek to zrobię.
Nie mogłam w to uwierzyć i wciąż ciągnęłam rozmowę:
- Możliwe!
- Proszę pani, ja nazywam się... (przedstawił się!) i uczyłem przedmiotu... (podał nazwę!)... i nie wpisałem jeszcze ocen do usosa - musiał mieć ze mnie niezły ubaw, słyszałam w słuchawce!
- Jejku, przepraszam!!! - wtem ocknęłam się, jaką gafę strzeliłam!

Okazało się, że pomyliłam nazwy przedmiotów, a ten przedmiot, z którego miałam wystawioną ocenę w usosie był w poprzednim semestrze... I, co gorsze - tak, pomyliłam nazwiska wykładowców...

czwartek, 14 września 2017

Osiemnastka

Spotkałam w autobusie mężczyznę. Tańczyłam z nim na osiemnastce kuzynki. Nigdy wcześniej go tu nie widziałam. Dosiadł się i zaczęliśmy rozmawiać:
- Do szkoły jedziesz?
- Szkołę już skończyłam - odpowiadam rzeczowo.
- To teraz coś wyżej?
- Może nie wyglądam, ale studia też już skończyłam.

Czy on pomyślał, że ja też mam osiemnaście lat? 

środa, 22 marca 2017

Filet z kurczaka

Niewielki osiedlowy market.
Za ladą stoi młoda kobieta (pewnie jeszcze nastoletnia), o ładnych rysach twarzy, z nienagannym makijażem i długimi brązowymi włosami spoczywającymi na jej ramionach. Kasuje zakupy Pana P. Biorąc do ręki podwójną pierś z kurczaka, rzecze uroczo:
- Wszystkie te piersi układają się w kształt serca... - po czym układa mięso po drugiej stronie lady i  skierowane w stronę Pana P., ugłaskuje na kształt serca... 

Soczek

Koleżanka mówi:
- Byłam w Netto, stałam przed sokami i zastanawiałam się, który wziąć. Jakaś kilkuletnia dziewczynka wybierała soczki. Pech chciał, że niezdarnie przewróciłam szklaną butelkę soku, roztrzaskała się i pochlapała tego dzieciaka. Dziewczynka pobiegła kawałek dalej, wołając: tatusiu! Podniosłam wzrok. Powiedziałam dzień dobry. To był nasz wykładowca...