Strony

sobota, 22 marca 2014

Mała Ania rysuje

Nasz orzeł!

No w sumie tylko wody brak!

Wszyscy ludzie mieli takie nogi na moich pierwszych rysunkach!

Zamek obronny

Naśladując Picassa (gimnazjum)

Moje drzewo genealogiczne (gimnazjum)



Rozkraczone nogi ustąpiły miejsca spłaszczonej głowie!

Zachód słońca na plaży (gimnazjum)

Zebra (gimnazjum)

Generał (liceum)

Pani Jesień (liceum)

Plakat konkursowy (liceum)




Jak widać, najwięcej moich małych arcydzieł powstało w gimnazjum.
Zebra podoba mi się najbardziej na świecie!

2 komentarze:

  1. PIĘKNE!!! Brawo! Obawiam się, że teraz już nie malujesz? ... Ale fajnie, że masz te prace!! Ja archiwizuję :-D prace od mojej Chrześniaczki - kiedyś jej pokażę :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam prace tylko te z najmłodszych lat, a wszystkie szkolne zostały w... szkole (mam tylko zdjęcia niektórych z nich). Miło tak sobie po latach pooglądać jakie się kiedyś stawiało pierwsze kreski :D

      Usuń