- Bartek - rzeczowo odpowiedziała Ania.
Myślałam, że to może TEN. Aaa, że go znam! Rozmawiali nieopodal mnie o małych dzieciach. Pewnie oboje chcą mieć dwulatka, który obsługiwałby komputer, bo wyglądali na poruszonych w tym temacie.
Po chwili nadszedł SMS:
- Marysia podrywa wszystko, co się rusza
Wszystko co się rusza jest zapewne bardziej nieuchwytne niż coś nieruchomego. Może zatem szybko uciec jeśli będzie mało zadowolone lub się przestraszy. Dlatego w przeciwieństwie do Marysi wolę podrywać wszystko, co jest nieruchome, bo mam większe szanse na zdobycz. Dużo się ruszasz?
OdpowiedzUsuńP.S. Co się stało z moim komentarzem z poprzedniej notki?
Oczywiście, zawsze i wciąż. Nici z podrywu, bo ucieknę.
UsuńHumorysto, zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, tak czasem się dzieje...
Ania dość dużo sie rusza i stosunkowo szybko xD
OdpowiedzUsuń