Agata
ma odpowiadać z informatyki, ale nie było jej tydzień, toteż usilnie
broni swych uczniowskich praw. Gdy profesor nalega, grożąc
jedynką, Agata chyba nie wytrzymuje:
- Bo pójdę do dyrektorki!
Strony
czwartek, 15 września 2011
czwartek, 13 stycznia 2011
ANEGDOTY |351-360|
Stenia: Ostatnio zaczęło mi wypadać bardzo dużo włosów.
Nikuś: Zmieniasz sierść na zimę.
Stenia: Dla twojej wiadomości, ludzie nie mają sierści!
Uwielbiam jak się kłócą. On żartuje, ona zawsze poważna.
Nikuś: Zmieniasz sierść na zimę.
Stenia: Dla twojej wiadomości, ludzie nie mają sierści!
Uwielbiam jak się kłócą. On żartuje, ona zawsze poważna.
środa, 8 grudnia 2010
ANEGDOTY |341-350|
Profesor na WOSie (ten sam z historii) opowiada anegdotę o kimś ze swojej rodziny:
- Teraz jest prawnikiem, ale jak był dzieckiem i pewnego dnia przyszedł z przedszkola, powiedział do swojego ojca "chuju". Ojciec od razu wyciągnął pas i... wiecie. Klasyczna rodzina.
Synek: Tatusiu! Tatusiu! Ja nie wiedziałem, że to jest gorsze od skurwysyna!
- Teraz jest prawnikiem, ale jak był dzieckiem i pewnego dnia przyszedł z przedszkola, powiedział do swojego ojca "chuju". Ojciec od razu wyciągnął pas i... wiecie. Klasyczna rodzina.
Synek: Tatusiu! Tatusiu! Ja nie wiedziałem, że to jest gorsze od skurwysyna!
środa, 6 października 2010
ANEGDOTY |331-340|
Informatyka, lepsza wersja:
- Dziecko, ty jesteś nowe?
- Nie, wyprane w Perwollu.
Prawdziwa wersja:
- Dziecko, ty jesteś nowe?
- Nie...
- Bo ja z daleka słabo widzę. Zagraj w totolotka, będziesz bogata.
- Dziecko, ty jesteś nowe?
- Nie, wyprane w Perwollu.
Prawdziwa wersja:
- Dziecko, ty jesteś nowe?
- Nie...
- Bo ja z daleka słabo widzę. Zagraj w totolotka, będziesz bogata.
niedziela, 4 lipca 2010
ANEGDOTY |221-330|
Wspominałam kiedyś, że Justyna powiedziała do katechetki, że nie pamięta, gdzie się urodziła? Była wtedy przerwa (w gimnazjum),akurat
ja się napatoczyłam i rzekłam, że też nie pamiętam. Zauważyłam lekkie
zdziwienie Justyny, która zaraz dodała "no właśnie" (jako silny argument pomagający w sprawie), ja natomiast odparłam, że takich rzeczy się nie pamięta. Katechetka wybuchnęła śmiechem. Justyna też. Jak wszystko zrozumiała.
Mówiłam, że bywam ironiczna?
No co ja na to poradzę.
Mówiłam, że bywam ironiczna?
No co ja na to poradzę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)